Gemlord – luksusowa biżuteria z pereł

Blog

W poszukiwaniu doskonałości – słodkowodne perły jądrowe


img

Skoro najlepszym sposobem na uzyskanie - najcenniejszej i najbardziej pożądanej - perły o kształcie kulistym jest zaszczepienie organizmu mięczaka perłorodnego sztucznym jądrem, to zupełnie zasadne będzie zadanie pytania: dlaczego tej techniki nie wykorzystuje się w hodowli pereł słodkowodnych? Okazuje się, iż w przypadku słodkowodnych mięczaków nie jest to zadanie proste, a choć pierwsze perły słodkowodne wyhodowane na kulistych jądrach uzyskano w Japonii we wczesnych latach dwudziestych XX wieku, to zastosowaną wówczas technikę udoskonalono i dopracowano produkcyjnie dopiero siedemdziesiąt lat później.

Wyhodowanie na jądrze dużej perły o idealnie okrągłym kształcie wymaga istnienia w ciele perłopława wystarczająco pojemnej "przestrzeni", a zatem będzie możliwe tam, gdzie muszla jest odpowiednio "szeroka". W praktyce będą to gonady, czyli narządy płciowe mięczaka. Jednak ta część organizmu nie jest zdolna do produkcji głównego składnika masy perłowej - aragonitu, dlatego też wraz z jądrem do gonad wszczepia się fragment tkanki nabłonkowej płaszcza, który jest w takim procesie niezbędny (w sposób naturalny perły powstają wyłącznie w tkance płaszcza, nigdy w gonadach). Tkanka ta musi zostać umieszczona tuż przy jądrze, aby - rozrastając się - otoczyła je dość ściśle. O ile w przypadku małż (organizmów żyjących w wodach słonych) gonady są stosunkowo łatwo dostępne do przeprowadzenia takiej operacji, to już dla słodkowodnych mięczaków dostęp do nich jest znacznie utrudniony.

Większość pereł słodkowodnych dostępnych na rynku powstaje w płaszczu mięczaka perłorodnego i jest efektem wprowadzenia w to miejsce fragmentu tkanki nabłonkowej płaszcza innego organizmu (symuluje to "ranę" powstałą w sposób naturalny i uruchamia proces tworzenia masy perłowej). Z jednej muszli można uzyskać nawet 50 pereł bezjądrowych, lecz brak sztucznego jądra, które mogłoby stanowić wzorzec kształtu powoduje, iż okrągłe perły słodkowodne wyhodowane w ten sposób spotyka się bardzo rzadko.

Eksperymenty polegające na wyhodowaniu pereł słodkowodnych jądrowych prowadzone są od dawna, z reguły jednak jądra wprowadzano również do płaszcza organizmu, a więc w miejsce, w którym szanse na uzyskanie regularnej perły o dużych rozmiarach są niewielkie. Efektem są kamienie o najprzeróżniejszych formach – od barokowych, poprzez przypominające monetę, aż po wyhodowane na przygotowanych wcześniej mniej lub bardziej fantazyjnych wzorcach powielających np. posążek buddy lub wizerunek kobiety (kamea).

Od pewnego czasu na rynku pojawiają się również niewielkich rozmiarów okrągłe perły słodkowodne, w których można było zaobserwować obecność jądra (które nieraz identyfikowano jako inną perłę, będącą najprawdopodobniej mniej udanym egzemplarzem). Hodowcy praktyki te utrzymywali jednak w tajemnicy, a stosowanych technik domyślano się poddając perły badaniom laboratoryjnym.

W odróżnieniu od swoich tańszych krewniaków jądrowe perły słonowodne uzyskuje się poprzez wprowadzenie jądra do gonad małża. Hodowców od dawna kusiła perspektywa powtórzenia tego procesu dla mięczaków słodkowodnych, jednak utrudniony dostęp do gonad takiego organizmu powodował, iż szansa na powodzenie takiej operacji nie była wielka. Próby precyzyjnego wprowadzenia w to miejsce jądra oraz fragmentu tkanki nabłonkowej przez długi czas nie przynosiły zadowalających efektów.

Pierwsze osiągnięcia na tym polu stały się udziałem hodowców z Japonii, którzy w roku 1993 zastosowali znaną z lat dwudziestych, współcześnie udoskonaloną technikę szczepienia. Przed zabiegiem jądro było nawiercane, a fragment tkanki nabłonkowej umieszczano w wykonanym otworze. Przyciskającą epitel igłą wprowadzano następnie tak przygotowany zarodek do gonad mięczaka – wymagało to już tylko jednokrotnego dostępu, a jądro nie miało szans na odsunięcie się od tkanki nabłonkowej. Szczepione w ten sposób mięczaki hodowano w jeziorze Kasumigaura, a perły, nazwane Kasumiga (lub Kasumi), miały swój ogólnoświatowy debiut rynkowy w roku 1997, kiedy to pokazano je na targach w Bazylei i Las Vegas. Wobec ich pozytywnego przyjęcia przez rynek, hodowlę rozwijano do roku 2004, kiedy to wyciek związków aluminium z oczyszczalni ścieków przy jeziorze Kasumigaura zniszczył całkowicie zbiory przewidziane na kolejne lata. Wysiłki hodowców zmierzające do odbudowy hodowli w kolejnych latach były torpedowane przez epidemie pasożytów, tsunami z 2011 roku i związaną z nim katastrofę elektrowni Fukushima.

Śladem Japończyków podążyli hodowcy z Chin i już kilka lat po zaprzestaniu hodowli w jeziorze Kasumigaura, na rynku pokazały się chińskie jądrowe perły słodkowodne oferowane przez dwie niezależne firmy pod nazwami Edison oraz Ming (branża perłowa poszukuje obecnie jednej, wspólnej nazwy, dla tego nowego gatunku). Technologia ich hodowli jest pilnie strzeżoną tajemnicą. Spekuluje się, że współtwórcami chińskiego sukcesu na tym polu są naukowcy z Japonii, którzy pomogli zaimplementować opracowaną wcześniej technikę hodowli pereł Kasumiga na farmach chińskich.

 

aukcja pereł   słodkowodne perły jądrowe

Debiut rynkowy chińskich jądrowych pereł słodkowodnych: aukcja w Hong Kongu, 17 lutego 2012.

 

Uzyskiwane jądrowe perły słodkowodne osiągają rozmiary od 10 do 20 mm i mają przede wszystkim barwy pastelowe – od jasnokremowych, przez różowe i lawendowe do ciemnofioletowych. Kolor biały jest rzadkością. Co ciekawe – kolor biały jest w tym przypadku wyceniany niżej, z uwagi na alternatywę w postaci piękniejszych i bardziej ekskluzywnych pereł South Sea. Dla barw pastelowych alternatywa nie istnieje, na skutek czego takie perły osiągają ceny wyższe.

Będziemy się przyglądać osiągnięciom na tym polu. Koneserzy mogą zainteresować się nowymi, ciekawymi barwami w luksusowym wydaniu. Dla pereł białych wciąż jednak lepszym (choć dużo droższym) wyborem wydaje się ich morska alternatywa.

jądrowe perły słodkowodne

  Październik 2015 - najwyższej jakości jądrowe perły słodkowodne 15-17 mm w kolorze białym. Wartość rynkowa zestawu pokazanego na zdjęciu (naszyjnik plus perły do kolczyków i zawieszki) wynosi 320 tys. złotych.  

 

 

 

img

Komentarze do artykułu (0)

Dodaj komentarz

do góry
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl