Gemlord – luksusowa biżuteria z pereł

Blog

Perły jako biżuteria ślubna


img

W ostatnich latach obserwujemy stały wzrost zainteresowania biżuterią perłową jako dodatkiem do sukni ślubnej. Ma to swoje źródło w wielowiekowej tradycji – trudno bowiem wyobrazić sobie klejnot bardziej odpowiedni na tę wyjątkową uroczystość. Jednak nie dla wszystkich Pań wstępujących w związek małżeński wybór pereł jest prostą decyzją – czasem wiąże się ona z wieloma obawami, wynikającymi zazwyczaj z niedostatecznej wiedzy na temat tych pięknych kamieni, która w takich sytuacjach zastępowana jest zasłyszanymi gdzieś zupełnie nieprawdziwymi przekonaniami i sądami.

W niniejszym artykule prześledzimy cechy przypisywane perłom na przestrzeni wieków i spróbujemy rozprawić się z powtarzanymi przez laików mitami, które z prawdą nie mają wiele wspólnego.

Biżuteria z perłami? Tak, ale tylko dla Panny Młodej

Perły od wieków należały do najbardziej pożądanych kamieni szlachetnych i były podstawą najcenniejszej biżuterii, należącej przede wszystkim do władców i arystokracji. W okresach rozkwitu cywilizacji i bogacenia się społeczeństw zdarzało się jednak, że w ich posiadanie wchodzili również np. zamożni mieszczanie. Podejmowano zatem różne działania w celu zachowania ich „królewskiego” charakteru - w szczególności klejnoty te były przedmiotem tzw. praw antyzbytkowych wprowadzanych przez wiele miast w Europie. W owych aktach prawnych zakazywano osobom należącym do niższych stanów noszenia szczególnie drogich tkanin oraz ozdób – te miały być zarezerwowane wyłącznie dla stanów uprzywilejowanych.

O ile w ustawach tych perły były przedmiotem dla wielu „zakazanym”, to ceremonię ślubu uznawano nieraz za okoliczność zakaz ów wyłączający. Jednymi z najbardziej rygorystycznych praw antyzbytkowych były ustawy weneckie, w których do takich wyjątków należała właśnie biżuteria ślubna – perły na tę uroczystość mogła jednak założyć wyłącznie Panna Młoda. Miała ona prawo również nosić te klejnoty przez określony czas po ślubie – dotyczyło to jednak tylko kobiet, które wyszły za mąż po raz pierwszy.

Zapisy te najlepiej świadczą o tym, iż perły od wieków uważano za doskonały klejnot na uroczystość zaślubin. Co było przyczyną takiego ich postrzegania?

Dziś moglibyśmy powiedzieć, że perły idealnie komponują się z suknią ślubną, lecz do czasów królowej Wiktorii unikano bieli nawet w strojach zakładanych na tę uroczystość – kolor ten był po prostu niepraktyczny. Suknia ślubna służyła swojej właścicielce jeszcze długo po samej ceremonii i lepiej sprawdzały się tu tkaniny ciemniejsze, na których nie widać było zbieranych przy każdym użyciu zabrudzeń. Biel jako symbol czystości i niewinności w stroju ślubnym występowała właśnie w postaci dodatków z pereł. Innymi kamieniami, których używano w ślubnej biżuterii były diamenty symbolizujące stałość i cnotę oraz rubiny (miłość, piękno, namiętność).

Symbolika pereł w historii naszej cywilizacji najczęściej dotyczyła przymiotów związanych ze szczęściem małżeńskim, co dobitnie świadczy o roli jaką te klejnoty pełniły w biżuterii ślubnej. W tamtych czasach jednak była to biżuteria zarezerwowana dla nielicznych.

Cechy przypisywane perłom na przestrzeni wieków

Najwcześniejsze wierzenia związane z perłami w cywilizacji europejskiej pojawiają się w starożytnej Grecji, gdzie kamienie te były symbolem miłości. Wierzono, iż noszone w czasie ślubu, uchronią Pannę Młodą od łez i zapewnią młodym szczęście małżeńskie.

W kulturze chrześcijańskiej niezwykłą rangę perłom nadaje już Nowy Testament, w którym zostają one przyrównane do Królestwa Niebieskiego; stają się alegorią czegoś niezwykle cennego, za co warto oddać cały majątek. Przeniesienie tych skojarzeń na ceremonię zaślubin było dość oczywiste, jako że wydawały się idealną symboliką dla Panny Młodej.

Przykłady biżuterii ślubnej z pereł, wykonywanej specjalnie na tę okazję, znane są już ze średniowiecza. Z okresu tego pozostały nam zdobione tymi klejnotami korony używane w czasie królewskich zaślubin, które miały symbolizować czystość królewskiej wybranki. To właśnie w tej epoce powstały wspomniane wcześniej ustawy weneckie, świadczące o tym jak duże znaczenie przypisywano wówczas biżuterii perłowej w stroju Panny Młodej.

Z tak dawnych czasów o znaczeniu i symbolice tych klejnotów możemy również wnioskować z ówczesnego malarstwa, które nieraz więcej mówi o panujących zwyczajach niż skromniejsza nieraz spuścizna literacka. I tak po okresie renesansu pozostało nam wiele portretów młodych księżniczek mających na sobie biżuterię z tych kamieni – symbolizowały one bogactwo i ułatwiały monarchom znalezienie lepszej partii dla córek.

Malarstwo z przełomu XVI i XVII wieku zdradza nam inny z atrybutów przypisywanych perłom – w tym okresie stały się one symbolem lub wręcz talizmanem płodności oraz szczęścia rodzinnego. Noszone w czasie ciąży miały zapewnić udany poród i szczęśliwe wychowanie dziecka. Portrety ślubne z tamtego okresu świadczą natomiast, iż perły stanowiły istotny element posagu Panny Młodej z arystokratycznego rodu. W kolejnych dziesięcioleciach daje się zauważyć jeszcze inny sposób postrzegania tych klejnotów – perły stają się symbolem miłości i pokazywane są w uwodzicielskim, a nawet lekko erotycznym kontekście.

Rozwój przemysłu w XIX wieku przyczynił się do znacznego wzrostu zamożności szerszych warstw społeczeństwa, lecz w tym czasie to już nie ustawy, a raczej niepisane prawa etykiety determinują jaka biżuteria jest stosowna dla danej klasy społecznej. Najbardziej okazałe, najlepszej jakości perły są zarezerwowane dla władców; szerzej rozpowszechnia się natomiast biżuteria z drobnych (i znacznie tańszych) tzw. ziarnowych pereł. Biżuteria z takich kamieni staje się bardzo popularnym prezentem ślubnym, a same perły do dziś są w wielu krajach tradycyjnym podarunkiem dla Panny Młodej, nieraz przekazywane z pokolenia na pokolenie właśnie przy okazji faktu zamążpójścia córki. Tradycja ta rozwinęła się szczególnie po wprowadzeniu na rynek pereł hodowanych.

Przez całe wieki stanowiły idealną biżuterię ślubną. Skąd zatem wzięły się zabobony dotyczące zakładania pereł przez Pannę Młodą?

Racjonalizacja biedy

Warto przede wszystkim zauważyć, iż przesądy te właściwe są dla niezamożnych warstw społeczeństwa – biżuteria ślubna z pereł jest niezmiennie wybierana przez rodziny królewskie, widzimy ją również często na uroczystościach ślubnych kobiet z wyższych sfer. Zabobony związane z perłami zakładanymi do sukni ślubnej pojawiają się w kulturach niektórych mniej zamożnych społeczeństw około XIX wieku, w sytuacji, gdy użycie tych klejnotów nie jest już ograniczane ustawami, a rodzaj noszonych kamieni jest ograniczony tylko statusem społecznym i materialnym. Stają się one przejawem racjonalizacji niskiego poziomu materialnego rodziny Panny Młodej – rozprzestrzeniają się bowiem głównie wśród najuboższych i najniżej wykształconych warstw społecznych. Mają one różną postać, generalnie sprowadzają się jednak do odwrócenia wierzeń starożytnych Greków – perły mają być powodem łez, a nie ochroną przed nimi. Czasem ich magiczne moce zależą od kształtu - kamienie o idealnie kulistym kształcie przynoszą szczęście, złe fatum mają zaś ściągać perły o kształtach nieregularnych.

Co najciekawsze – zabobony te uzasadnia się czasem przytaczając zupełnie fałszywe twierdzenie jakoby perły rodziły się w bólu i były przyczyną cierpienia małży. Prawda tymczasem jest zupełnie inna – małże są organizmami, które nie mają centralnego układu nerwowego i jako takie nie są zdolne do odczuwania bólu. Powstawanie pereł nie wiąże się z żadnym cierpieniem.

Klejnoty szczęścia

Wizerunek pereł jako kamieni kojarzonych z bogactwem, szczęściem i cnotami do dziś przetrwał w krajach azjatyckich, gdzie używane są one w charakterze amuletów, które mają chronić przed złem, zapewniać dobrobyt i pomyślność w życiu. W bogatszych krajach Europy oraz w USA są to kamienie budzące bardzo pozytywne skojarzenia, a małomiasteczkowe przesądy, które rozprzestrzeniły się w uboższych rejonach nielicznych krajów odrzucane są przez młode pokolenie wychowane w czasach społeczeństwa informacyjnego i wydają się odchodzić w zapomnienie.

Miłość, bogactwo, skarb za który warto oddać wszystko, czystość, niewinność, wzniosłość, szczęście małżeńskie, płodność, seksualność – ta symbolika od stuleci przypisywana była perłom. Czyż można sobie wyobrazić lepszy klejnot do biżuterii ślubnej?

 

biżuteria ślubna - perły

  Czy znają Państwo klejnot, który lepiej pasowałby do sukni ślubnej?  
img

Komentarze do artykułu (0)

Dodaj komentarz

do góry
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl